A która jest teraz godzina? Większa część z Czytelników spojrzy zapewne na swojego smartfona, mamy go wszak zawsze obok siebie, niektórzy zerkną na zegar, zegarek na ręce, szybko i dokładnie ustalając aktualną godzinę. Jednak sto lat temu odpowiedź na to pytanie w Lublińcu nie była taka prosta i można było uzyskać kilka odpowiedzi, mocno różniących się od siebie.
Zegarki noszone na ręce i zegary domowe były popularne, ale problemem było nastawienie właściwej godziny. Tę podawało radio, lecz radioodbiorniki z powodu wysokiej ceny były rzadkością w domach. W Lublińcu zegarki i zegary regulowano w oparciu o zegar miejski na wieży kościoła św. Mikołaja, zegar dworcowy oraz zegar znajdujący się w budynku poczty. Zewnętrzne zegary znajdowały się również na budynku szpitala psychiatrycznego oraz kasyna oficerskiego 74 pułku piechoty. Do ciekawej sytuacji w związku z ustalaniem właściwego czasu doszło w grudniu 1925 roku. Dyrektor Wyższej Szkoły Miasta Lublińca (dziś Zespół Szkół nr 1 im. A. Mickiewicza) dr Józef Arecki w piśmie do magistratu zauważył: „Niektórzy uczniowie i uczennice tutejszej szkoły nie stosują się do punktualnego przybywania do szkoły. Jedni tłumaczą swoją niepunktualność «czasem kolejowym», drudzy «czasem miejskim»”. Jak zauważył dyrektor, uczniowie wykorzystywali fakt, że rozbieżność pomiędzy tymi zegarami wynosiła aż 15 minut i w swoim mniemaniu punktualnie przychodzili na lekcje, spóźniając się jednak notorycznie. Pedagog postulował, aby ujednolicić czas pokazywany przez zegar na wieży kościelnej, który był najbardziej popularny w ustawianiu zegarków, z czasem zegara dworcowego. Jak argumentował: „Zakład dla umysłowo chorych i wojsko stosują się do czasu kolejowego”.
W tym miejscu tej historii pojawia się postać Hugo Weinerta. Urodził się on w 1862 roku w miejscowości Neuenburg (dziś Nowe koło Świecia), był ewangelikiem. Przyjechał do Lublińca z Wrocławia w 1884 roku. Pracował w zakładzie zegarmistrza D. Hentschela, który zajmował się zegarem miejskim. Od 1887 roku to Weinert zaczął nastawiać i reperować zegar na wieży kościoła św. Mikołaja. Stało się tak dlatego, że w tym roku D. Hentschel przeprowadził się do Bytomia. Tam przy placu Boulevard (dziś Plac Tadeusza Kościuszki) otworzył „Skład regulatorów, zegarów ściennych i kieszonkowych srebrnych i złotych, jak i towarów optycznych”, o czym poinformował na łamach lokalnej prasy. Natomiast Weinert wykupił od niego zakład zegarmistrzowski i zaczął prowadzić go pod własnym nazwiskiem.
W związku z tym w lipcu 1887 roku w ogłoszeniu zamieszczonym w lublinieckiej gazecie informował mieszkańców: „Po przejęciu istniejącego od 7 lat lokalnego sklepu mojego poprzedniego szefa D. Hentschela oferuję usługi w zakresie produkcji, dostawy i naprawy wszystkich artykułów z mojej dziedziny. Zawszę będę dążył do tego, aby szanowną klientelę przyciągać uczciwymi i przystępnymi cenami i uprzejmie proszę o wsparcie mojej firmy”. Jego zakład zegarmistrzowski mieścił się w kamienicy przy ulicy Tarnowitzerstrasse (dziś Józefa Lompy nr 2). W 1893 roku przeniósł go na ulicę Rosenbergerstrasse (współcześnie Adama Mickiewicza), prawdopodobnie do dzisiejszej kamienicy nr 11.
Najstarszy zachowany przekaz o istnieniu zegara miejskiego pochodzi z 1679 roku. Zegar, jak i wieża przykościelna, były wówczas utrzymywane przez gminę, a sam zegar wybijał godziny, prawdopodobnie za pomocą dwóch dzwonów znajdujących się w wieży i połączonych z jego mechanizmem.
Hugo Weinert codziennie nakręcał zegar oraz dokonywał niezbędnych napraw. Nie znał on języka polskiego, a z władzami miasta korespondował w języku niemieckim. W styczniu 1925 roku zrezygnował z tej pracy, gdyż jak tłumaczył, miał już 63 lata i wspinanie się po schodach wieży było dla niego problemem. Magistrat rozesłał zapytania do dwóch lublinieckich zegarmistrzów o przejęcie opieki nad zegarem, ci jednak odmówili. Władze miasta poprosiły więc zegarmistrza o kontynuowanie pracy, podwyższając jego wynagrodzenie do 20 złotych miesięcznie, na co ten się zgodził.
Gdy magistrat przychylił się do prośby dyrektora Areckiego i od 8 stycznia 1926 roku zegar miejski pokazywał ten sam czas co zegar dworcowy, Hugo Weinert zażądał w związku z tym podwyżki uposażenia o 10 złotych miesięcznie. Jak wskazywał w piśmie do władz miasta „musi codziennie chodzić także na dworzec celem stwierdzenia czasu kolejowego”. Magistrat zgodził się i od lutego 1926 roku wypłacał mu miesięcznie 30 złotych. Weinert miał wówczas swój warsztat zegarmistrzowski przy ulicy Wojciecha Korfantego (dziś to kamienica przy Edyty Stein nr 11) i stamtąd maszerował codziennie na dworzec kolejowy, nastawiał swój zegarek i wracał na wieżę kościelną by zadbać o to, żeby żaden uczeń nie spóźnił się na lekcje.
Miasto planowało wymianę starego i zużytego już miejskiego zegara na bardziej nowoczesny. Na przeszkodzie stanął brak funduszy. Według oferty Fabryki Zegarów Bernarda Śledzińskiego z Poznania, którą magistrat otrzymał w 1925 roku, najtańszy zegar wieżowy kosztował 1,5 tys., a najdroższy 6 tys. złotych. O zegar dbał więc Hugo Weinert, wykorzystując swoje długoletnie doświadczenie w jego konserwacji. Dokonał on naprawy uszkodzonego mechanizmu zegara, gdy 15 sierpnia 1925 roku w wieżę trafił piorun. Przy tej okazji odnowiono również malowanie tarcz i wskazówek. Z inicjatywy Weinerta wymieniono także dwie lniane liny, na których znajdowały się ciężarki mechanizmu zegara, zastępując je metalowymi (w 1926 i 1931 roku). W 1934 roku Hugo Weinert naprawił złamaną wskazówkę jednej z tarcz zegara, wystawiając rachunek na kwotę 30 złotych, podczas gdy lublinieckie warsztaty żądały 190–210 złotych, a miasto miałoby trudności z zapłaceniem takiej kwoty. Doszło wówczas do konfliktu z proboszczem, księdzem Józefem Dwucetem. Zegarmistrz był bowiem świadkiem uszkodzenia wskazówki, czego dokonał kościelny wieszający flagi. Miasto zażądało w związku z tym pokrycia kosztów naprawy przez proboszcza, ten jednak nie odpisywał na kolejne wezwania, więc magistrat zapłacił z własnej kasy.
Doceniając zaangażowanie i lojalność Weinerta magistrat przedłużył zegarmistrzowi umowę, pomimo iż przegrał konkurs ofert w 1933 roku. Zaproponował wówczas konserwację zegara za 55 złotych miesięcznie, podczas gdy najtańsza oferta wynosiła 35 złotych. Zasugerowano mu wtedy, aby obniżył swoją propozycję do 40 złotych, a protest zegarmistrza, który złożył najniższą ofertę zignorowano.
Zegarmistrz przeżył też przykre chwile w Lublińcu. Jego sklep z warsztatem był kilkukrotnie okradany. W 1933 i 1934 roku złodziej z Panek, który pracował jako parobek w Lublińcu, dwukrotnie niezauważony wślizgiwał się do sklepu, gdy zegarmistrz był na zapleczu. Po jego ujęciu okazało się, że łącznie zabrał stamtąd 10 zegarków, z których część znalazła się u pasera mieszkającego koło Częstochowy. Aż 9 z nich policja zdołała odebrać i zwrócić zegarmistrzowi.
W styczniowy wieczór 1937 roku Hugo Weinerta odwiedził inny złodziej, pochodzący z Hutek. Zakradł się do sklepu około godziny 19 i otworzył drzwi skradzionym wcześniej kluczem. Włamywacz, żeby poruszać się cicho i nie zaalarmować zegarmistrza i jego rodziny mieszkającej w tej samej kamienicy, ściągnął buty i chodził boso. I tak narobił hałasu, usłyszała go córka Weinerta, która krzykiem zaalarmowała całą kamienicę. Mężczyzna boso zaczął uciekać ulicami miasta, w pościg za nim ruszyli sąsiedzi i przy udziale napotkanego patrolu policji udało się go zatrzymać. Złapanie złodzieja ułatwiły brak butów oraz mróz. Nie znamy dokładnej temperatury powietrza w Lublińcu tego dnia, ale musiało być zimno. O godzinie 19 w Warszawie zanotowano wówczas 12,9 stopni Celsjusza poniżej zera.
Hugo Weinert nakręcał miejski zegar niemal codziennie przez 50 lat. Gdy w 1935 roku obchodził 73 urodziny lokalna gazeta napisała, że chodziło o „znanego i lubianego w szerokich kręgach mieszkańców Lublińca” zegarmistrza. Jego pożegnanie z wieżą zegarową miało miejsce 31 marca 1937 roku. W tym samym roku w wieku 75 lat opuścił Lubliniec. Ostatnia informacja na jego temat którą udało się zebrać pochodzi z 1942 roku, kiedy w Katowicach świętował swoje 80 urodziny.
Utworzony: Czwartek 8 stycznia 2026 14:54:17 przez: Mirosław Włodarczyk
Ilość wyświetleń: 421
To może cię również zainteresować:
PRZYDATNE INFORMACJE
Zatrzymaj się na chwilę i zobacz co może Ci się przydać
KONTAKT, WYDZIAŁY, BIURA
Znajdź szybko interesujący nr telefonu
Poniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Alicja Wojciuszkiewicz-Kopyto
Powiatowe Centrum Usług Społecznych w Lublińcu
ul. Sobieskiego 9 (pokój nr 13), 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Referat ds. Kontroli
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Iwona Nieszporek
Powiatowe Centrum Usług Społecznych w Lublińcu
ul. Sobieskiego 9 (pokój nr 4), 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Referat ds. Kontroli
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Anna Piecuch
Powiatowe Centrum Usług Społecznych w Lublińcu
ul. Sobieskiego 9 (pokój nr 4), 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Wydział Organizacji
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Powiatowe Centrum Usług Społecznych w Lublińcu
ul. Sobieskiego 9, 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Referat ds. Kontroli
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Referat ds. Osobowych
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Dominika Łupierz
Starostwo Powiatowe w Lublińcu
ul. Paderewskiego 7 (pokój nr 18), 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Lublińcu
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Samodzielne Stanowisko ds. Informatyki
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Budownictwa i Architektury
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Edukacji
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Finansowy
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Funduszy i Rozwoju
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:00
Środa 7:30-15:30
Piątek 7:30-14:30
Wydział Geodezji i Kartografii
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Powiatowe Centrum Usług Społecznych w Lublińcu
ul. Sobieskiego 9, 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Wydział Gospodarowania Nieruchomościami Skarbu Państwa i Gospodarki Mieniem
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Informacji, Promocji i Kultury
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:00
Środa 7:30-16:30
Piątek 7:30-13:30
Wydział Komunikacji, Drogownictwa i Transportu
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Obsługi Rady i Zarządu, Polityki Społecznej i Zdrowia
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Powiatowe Centrum Usług Społecznych w Lublińcu
ul. Sobieskiego 9, 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Wydział Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Organizacji
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Powiatowe Centrum Usług Społecznych w Lublińcu
ul. Sobieskiego 9, 42-700 Lubliniec (pokaż trasę)Wydział Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego
Starostwo Powiatowe w LublińcuPoniedziałek, Wtorek, Czwartek 7:30-15:30
Środa 7:30-16:00
Piątek 7:30-15:00
Wydział Zamówień Publicznych
Starostwo Powiatowe w Lublińcu